niedziela, 29 marca 2009

Demeter - Cinnamon Bun



Cinnamon Bun mnie zaskoczyło. Spodziewałam się po cynamonowej bułeczce cynamonowej kluchy. Czyli dużo zgaszonego, 'przyćmionego' cynamonu...a tu bibliotek Demeter zaserwowała mi pyszną szarlotkę. To nie sam cynamon. Nie pieczywo z cynamonem ,a cynamon z soczystymi, podgrzanymi jabłkami!

Na początku cynamon jest tu żywy, świdrujący, ciepły i cudownie słodki. Nie dusząco, ogłuszająco słodki,ale 'przyprawowo' słodki. Potem dochodzą kwaskowe jabłka i też jest świetnie. Tak domowo, swojsko , przytulnie i ... bezpiecznie.

Zapach specjalnie nie ewoluuje. Z fazy ciepłego jabłecznika nie przechodzi w nic innego , tylko słabnie.

Jak chodzi o odwzorowanie, to tak jak pisałam-do bułeczki to mi nie pasuje ,ale człon 'cinnamon' odwzorowany jest cudownie. To jeden z najpiękniejszych cynamonów jakie wąchałam.Prawdziwy, ciepły, świeżo roztarty.


Opakowanie- jak wszystkie u Demeter

Trwałość- ogólnie średnia,ale jak na Demeter dobra ;)

Gdzie pasuje-na chłodne jesiennie i zimowe wieczory. Cynamon rozgrzewa...

Komu pasuje- dziewczynie o ciepłym uśmiechu, ubranej w gruby, wełniany sweter.


autor zdjęcia:
ambertincher [Deviantart]

2 komentarze:

  1. Hej, czy wiesz gdzie można je znaleźć?

    OdpowiedzUsuń
  2. zajrzyj na allegro. Jeden z użytkowników [który wcześniej sprzedawał zapachy Demeter w sklepie Tuberozy]sprzedaje resztę towaru. Przed chwilą sprawdzałam i została ostatnia 30stka Cinnamon Bun. Poza tym zostawiają tylko strony zagraniczne.

    OdpowiedzUsuń